Radio Żelaza #041 - Mit zbyt mocnego franka
Dodał: Arjozof
Opis filmu:
Dlaczego mocna waluta jest zawsze korzystna dla gospodarki? Dlaczego banki centralne nale
ży zlikwidować z całą bandą chuja z zarządu?
Tagi: kelthuz frank szwajcarski bank centralny mocna waluta rothbard import wolny handel przemys ł
Kategoria: Education
Powiązane filmy:
Komentarze: Pokaż || Ukryj














hahaha! A mnie wciskano kit, iż polaryzacja jest bardzo dobra dla gospodarki i zrównoważonego rozwoju :D. Takie są efekty państwowego szkolnictwa. Później magisterki kończące uczelnie idą do samorządów i krzyczą, domagają się pompowanie zasiłków i pomocy finansowej dla tzw "ści
any wschodniej",. Btw - dlaczego Francja nie powinna istnieć? Bardzo fajny kraj, piękne kobiety, dobre wina, wspaniałe zabytki :D Może wygra Front Narodowy, dzięki czemu poczynione będą jakieś reformy. pzdr.
samorządowym okazał się być partią socjalistyczną, więc nie sądzę, by na szczeblu krajowym mógł wprowadzić normalność w tym najgorszym kraju na świecie - siedzibie lewackiej masonerii (Wielkiego Wschodu), która przeforsowała projekt pn. "Unia Europejska" i "unia monetarna", by z
dobyć supremację swojego francuskiego socjalizmu w Europie i na świecie. Na szczęście nie wzięli pod uwagę faktu, że socjalizm musi upaść.
łoszone w tym podkaście są proste i oczywiste, jednak przekonać jakąś obcą osobę jest strasznie trudno. Ludzie są tak obrzucani tymi kłamstwami, że ciężko jest zacząć im myśleć, odrzucają logikę i to co się do nich mówi, argumentami, które nie powinny nosić miana argumentów.
I tu zmierzam do pytana: jak wiele osób udało Ci się przekonać w bezpośrednim kontakcie zaznaczając że rodzina i przyjaciele się nie liczą?
ż zawsze napotykasz potworną ścianę w rozmowie z taką osobą, bo mi jest zawsze piekielnie trudno kogoś "nawrócić" i o ile takie osoby zazwyczaj zgadzają się co do teorii (bo nawet nie posiadają zakutej w głowie sofistyki) to już wniosków kompletnie nie przyjmują, odrzucając je;
"mamy demokrację"; "nigdzie tak nie ma"; "a biedni to..."; "wredni kapitaliści"; "to archaiczne"; "oszołomstwo" itp itd można wymieniać w nieskończoność...
óż tak właśnie jest, nie da się człowieka w pierwszej rozmowie przekonać, więc jedyne co można usiłować zrobić, to zaszczepić jedynie pewną myśl, i sprawić dobre wrażenie - że nie jest się zaplutym oszołomem. Ciężko się powstrzymać - ale potem można przy kolejnej okazji z
arzucić temat, i znowu poddawać w wątpliwość etatystyczny paradygmat... i tak do usranej śmierci :)
ą myśleć. To strata czasu przecież, zamiast czytać Rothbarda można obejrzeć nowy skecz Halamy albo zrobić grilla nad jeziorem(państwowym!).
którzy jedzą żaby... no proszę cię